Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-14T20:52:57+02:00
Cyferka dwa przy tymże tytule świadczy o ponownych przygodach głównych bohaterów animacji. W 2006 roku polscy widzowie, a zwłaszcza dzieci, mieli ku temu okazję. „Wyspa dinozaura” odbiła się głębokim echem, przyciągając do kin garstki ludzi. Filmowcy niemieccy widząc małe zainteresowanie, poszli po rozum do głowy i poprawili wcześniej popełnione błędy. Dlatego, co rzadko się zdarza, kontynuacja wypadła dużo lepiej, aniżeli pierwowzór. Polską wersję dubbingową o dziwo nie wyreżyserował Bartosz Wierzbięta, tylko Agnieszka Zwolińska, która małymi kroczkami nabiera pewności w tej dziedzinie filmowej. Swoich głosów ponownie użyczyli między innymi Joanna Jabłczyńska, Wojciech Paszkowski oraz Benjamin Lewandowski.

Akcja „Wyspy dinozaura 2” ponownie powraca na wulkaniczną wysepkę Tikiwu. Jej mieszkańcy – zwierzęta, oddają się codziennej zabawie i nauce ludzkiego języka w szkole założonej przez ekscentrycznego Profesora. Głównym bohaterem jest milutki dinozaur o imieniu Dino. Pewnego dnia do zwierzęcego raju trafia nowy mieszkaniec, słodziutka panda Babu, która od razu zyskuje ogromną sympatię i uwielbienie obywateli wyspy. Dino, który wcześniej był w takiej sytuacji, a teraz został odsunięty na bok, czuje się zazdrosny o nowego przybysza. Za namową podejrzanego przedsiębiorcy, który rozkręca park rozrywki, Dino ucieka od przyjaciół. W parku obiecano mu wielką sławę, dzięki występom przed odwiedzającymi. Niestety rzeczywistość prawdziwego showbiznesu nie mieni się w obiecywanych kolorach tęczy. Na ratunek dinozaurowi ruszają wierni przyjaciele, którzy przeżyją wiele pasjonujących i często niebezpiecznych przygód.

W moich odczuciach produkcja naszych niemieckich sąsiadów, tak samo jak to było wcześniej, skierowana jest do najmłodszego widza. Myślę tutaj o przedziale wiekowym kończącym się na sześciu, siedmiu latach. Starsze pokolenie, zwłaszcza już w pełni dorosłe, w ciągu trwania bajki może się nudzić. Chociaż mogę być w błędzie. Fakt faktem druga odsłona „Wyspy dinozaura” jest atrakcyjniejsza pod każdym względem aniżeli pierwsza. Więcej w niej humoru, akcji, technicznych dopracowań oraz wciągającej fabuły. Zwierzaki są zabawne i tak słodkie, że chciałby się je tulić i tulić do siebie. „Wyspy dinozaura 2” to świadectwo rozrywki na przyzwoitym poziomie, które dla niejednego malucha będzie urozmaiceniem w monotonii telewizyjnych dobranocek. Oprócz wspomnianej zabawy, stara się nauczyć pewnych wartości, takich jak: przyjaźń, tolerancja, wiara w swoje umiejętności. O ile te elementy będą trudne do zrozumienia dla kilkulatka, tyle wy dorośli możecie je swoim pociechom lepiej przybliżyć. Niemiecka bajka dla wielu może stać się kinem rodzinnym, pełnym ciepła i solidnej zabawy.