Odpowiedzi

2010-04-14T21:05:00+02:00
Św. Wojciech - był to mąż święty i wielki nie tylko z modłów i umartwień, lecz z czynów wielkich, pełnych doniosłości historycznej. Był politykiem kościelnym na europejską skalę. Głosu jego słuchano nie tylko w rodzinnych Czechach, w spokrewnionej Polsce, ale w Niemczech, a nawet w Rzymie i w Paryżu.
Urodził się u schyłku pierwszego tysiąclecia, ok. 956 r. w Czechach. Kształcił się w szkole katedralnej w Magdeburgu na terenie Niemiec. Po nauce wrócił jako duchowny do Czech, a w 983 r., mimo iż miał dopiero 27 lat, został biskupem Pragi. Z racji na swoją bezkompromisowość w głoszeniu Ewangelii został wygnany przez mieszkańców Pragi i udał się do Rzymu, gdzie wstąpił do zakonu benedyktynów. Po kilku latach został jednak ponownie skierowany do Pragi. Głośny był jego spór w obronie chrześcijańskich niewolników wysyłanych do muzułmanów i ich wykupywanie z niewoli (kraje słowiańskie była wówczas ważnym źródłem niewolników). Ponownie został jednak wzgardzony przez swoich rodaków, a możni wymordowali większość jego rodziny.
2010-04-14T21:09:00+02:00
Sw. Wojciech urodził sie koło 956roku w libicach a zmarł 23 kwietnia997roku w okolicach elbląga.
Wojciechy był szóstym synem Sławnika.
Pochodził z książęcego rodu czeskich Sławnikowiców spokrewnionego przez Dąbrówkę z dynastią Piastów.
JEST ON PATRONEM POLSKI.
Mam nadzieje ze troche pomogłam pozdro;)
4 5 4
2010-04-14T21:26:28+02:00
Święty Wojciech, patron Polski i Mucharza urodził się ok. 956 roku w czeskich Libicach, głównej siedzibie rodu Sławników, na wschód od Pragi u ujścia Cidliny do Łaby. Ród to był znamienity, władający sporą częścią Czech. Ojciec i matka skoligaceni byki z saskimi Ludolfingami i czeskimi Przemyślidami. Wojciech młodszy z synów Sławnika, przeznaczony byłby więc zapewne do stanu rycerskiego, gdyby nie choroba na którą zapadł w młodości. Rodzice nie mając nadziei ofiarowali go opiece Matki Bożej, patronce libickiego kościoła. Chłopiec wyzdrowiał i został przeznaczony do stanu duchowego. Bierzmowanie nastąpiło w Libicy przez biskupa misyjnego Adalberta, który nadał mu własne imię Adalbert, Adalbertus, tylko pod tym imieniem znano go na zachodzie. Imię to stało się później łacińskim odpowiednikiem Wojciecha, choć nie stoi z nim w żadnym związku entymologicznym.

Młody Wojciech pierwsze nauki pobierał w Libicy. Umiejętność czytania i pisania wystarczałoby rycerzowi, o wiele za mało było to dla duchownego.
W wieku lat 16 wysłano go do Magdeburga, znanego w owym czasie ośrodka kultury ze szkołą katedralną, którą kierował mnich benedyktyński Otryk. Dodatkowo miasto to niedawno erygowano do stopnia archidiecezji (968 roku) z arcybiskupem Adalbertem.
Wojciech okazał się zdolny i inteligentnym uczniem, choć pilnością nie grzeszył. Zdarzyło mu się opuszczać lekcje, co nie przeszkodziło mu jednak w uzyskaniu doskonałego wykształcenia.
Powrócił do ojczyzny, już jako subdiakon w roku 981, tym samym, w którym umiera mu ojciec oraz Magdeburski opiekun arcybiskup Adalbert. 2 stycznia 982 roku jest świadkiem kolejnej śmierci. Umiera pierwszy biskup Pragi Ditmar, a Wojciech jako „ulubiony kleryk żołnierz” towarzyszył mu w ostatnich godzinach życia. 19 lutego 982 roku na zjeździe w Levym Hradcu z udziałem księcia Bolesława II, możnowładców i duchownych, opowiedziano się za wyborem Wojciecha na drugiego biskupa Pragi.