Odpowiedzi

2010-04-15T14:44:30+02:00
Żaba

Pewna, zbyt zielona żaba,
Na kamieniu nagle siada.

Nie chcę dłużej być zielona,
Dajcie mi już inne stroje.
Dłużej tego nie wytrzymam,
Pragnę zmienić ciuchy moje.

Nagle coś zagrzmiało w niebie,
Błysło, prysło, zahuczało.
Żaba patrzy wnet na siebie,
Nic z zieleni nie zostało

Cała jest uszczęśliwiona.
W swej czerwieni w trawie skacze.
W końcu jestem odmieniona,
W końcu inni mnie zobaczą.

Aż tu nagle – co za dziwo?!
Jakiś cień nad żabą krąży.
Z długim dziobem i nogami,
Czy się żaba schować zdąży?

Już ją bociek w dziobie trzyma,
Już unosi dziób do góry.
Żaba – błagam, nie wytrzymam.
I litośnie patrzy w chmury.

Żaba w płacz – oddajcie stroje,
Przezielone ciuchy moje.
Bociek krótko się zadumał –
Co natura mądrze dała –
Żeby żaba doceniała –
- połkną żabę, już nie płacze.
1 5 1
2010-04-15T14:49:18+02:00
Była sobie żaba
taka zwykła żaba.
Chociaż miała nogi,
miała również rogi.
Nadeszły jej urodziny,
trwały pół godziny.
A dlatego że,
żaba chciała me
moje kwiaty me.
Ja jej nie dałam,
i powiedziałam tylko się nie załam.
Na to ona: Nie lubię Cię!
A ja mówię a ja Cię.
Taka kłótnia i morały,
wyszły z takiej pryncypały.
A ja mówię. Nie, że
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.

Sama napisałam, może trochę głupi, ale cóż... ;)
1 5 1
2010-04-15T14:54:35+02:00
Żyła kiedyś żaba zadufana, przemadrzała i szalona
lecz w głębi duszy była ona zupełnie ,,zielona"
Zachowywała się tak jak by wszystkie rozumy pozjadała,
każdemu swoję mądre rady dawała.
Pewnego dnia staw zaczął wysychać
a madra żaba mogła tylko sobie powzdychać>







może krótki ale własny
1 5 1