Odpowiedzi

2010-04-15T14:57:14+02:00
Przedwczoraj około południe byłam na pżejażdcze z Haliną. Jechałyśmy na dwukołowych rowerach które dostałyśmy na ósme urodziny. Kiedy przejeżdżałyśmu na przeciwko supermarketu "huhu" spostzregłam żę nie wzięłam sobie chusteczki na głowe . ...
2010-04-15T15:02:27+02:00
W malutkim ogródku, wśród różnych warzyw rósł krzew dzikiej róży. Miał urocze, różowe kwiatki, w których chowały się przed upałem pszczółki. Wielkością górował nad sąsiadującymi z nim uprawami : ogórków, cebuli, buraków, marchewki i pietruszki. Brakowało mu zapachu łak i pól. Z tego powodu często smucił się i wpadał w zadumę. Wówczas mógł liczyć tylko na pogaduchy z mieszkankami ula. Już wkrótce nadejdzie jesień i krzew będzie wiódł życie samotnika, aż do następnego roku.
2010-04-15T15:07:02+02:00
Muzeum wojewódzkie było królestwem kustosza. Poświęcał mu bez porównania więcej uwagi niż dwóm córkom i przeuroczej żonie. Musiał ciągle poszukiwać nowych źródeł duchowego rozwoju. Krucha porcelana sprzed półtora wieku była jego oczkiem w główce, a zbiór zabytkowych kufli kolekcjonowany z wielkim trudem nie miał sobie równego w tej części Europy. Wśród wielkich, tęgich talerzyków, pucharów i naczyń na sól spędzał mnóstwo czasu spisując ją i numerując. Niektóre z nich pokryte miniaturami.