TYTUŁ OPOWIADANIA "Szkolne nieporozumienie"
Napisz opowiadaNIE O ZDARZENIU, KTÓRE MIAŁO MIEJSCE W SZKOLE(MOŻE BYĆ WYMYŚLONE)
1 NAJPIERW NAPISAĆ SOBIE PLAN WYDARZEŃ
2 A NASTEPNIE Z TEGO PLANU WYDARZEŃ NA PISAĆ OPOWIADANIE.

PLIS POMÓŻCIE NIE WIEM CO MAM NAPISAĆ(MAM TO NA JUTRO):(:(:(:(::(:(:(:(:(

1

Odpowiedzi

2010-04-15T15:35:26+02:00
To było pewngo, słonecznego, wiosennego dnia. Dziś nareszcie się wyspałam. W szkole luz. Nie ma dużo lekcji. A do tego żadnych zapowiedzianych kartkówek ani sprawdzianów. Wyruszyłam z domu do szkoły. Jeszcze aby zaszłam po Kaśke i idziemy. Dzień zapowiadał się bardzo dobrze. Wchodzimy do szkoły i słysze same teksty od innych "Cześć Kaśka" i "Boże z kim ty się zadajesz?". Zrobiło mi się przykro. Wkońcu nie wiedziałam o co chodzi. Podchodze do Ewy i pytam czy nie wie o co chodzi wszystkim. A ona zaczyna się na mnie wydzierać jak mogę byc taką nieodpowiedzialną i somolubną dziewczyną. Dopiero gdy podeszła do nas Marta dowiedziałam się o co chodźi. Więc, podobno pożyczyłam od Moniki zeszyt-klasowej prymuski- który był wybrany do reprezentowania szkoły na najładniej prowadzony zeszyt. A ja go bezczelnie pomazałam. Byłam zaszokowana, bo nigdy od niej nie pożyczałam zeszytu. Podeszłam do Moniki która płakała bo to był dla niej pewien awans.
Zaczełam rozmawiać z nią i się dowiedziałam że to owszem Ania pomazała ten zeszyt ale nie ja, tylko wredna dziewczyna z 3b /gimnazjum/. Ciesze się że wszystko się wyjaśniło.
1 5 1