Odpowiedzi

2009-11-05T10:45:12+01:00
Odpowiedź na wyżej zadane pytanie brzmi tak, ponieważ uważam, że doceniam wszystko co dała mi natura. Potrafię docenić to, że mogę pisać tę pracę, że mam ten długopis, którym mogę zapisywać. Inni nie mogą. Mogę narzekać na ból ręki, a inni marzą, aby ją poczuć, móc nią ruszać lub w ogóle mieć. Doceniam to, że urodziłam się w Polsce, w takiej grupie społecznej, dzięki której mogę coś w przyszłości osiągnąć. Dla porównania mogę powiedzieć, że ludzie z biedniejszych rodzin mają znikome szanse na zrealizowanie swoich marzeń. Tylko dlatego, że w ich rodzinie brakuje czegoś, co w naszych czasach jest niestety najważniejsze- pieniędzy. A inni, którzy te pieniądze mają, nie chcą się uczyć, mimo, że mają bardzo dobre warunki. Doceniam to, że mogę poszerzać swoją wiedzę, że rodzice opłacają mi zajęcia dodatkowe i mimo przypływów niechęci, chodzę do szkoły, uczę się, by zdobyć jak najlepsze stopnie. Inni tam pójść nie mogą. Czy nie jest szczęściem to, że mamy rodzinę? Oczywiście, że jest. Pomijając to, że często się na nich złościmy i mamy ich dość, czasami nawet mamy mysli, żeby od niech uciec. Dzieci z Domów Dziecka potrafiąto docenić, wielu z nas nie. Doceniam to, że mam dom, mamę, tatę i rodzeństwo, mimo wiadomych przypływów nienawiści do tego wszystkiego. Nie lubię, gdy ktoś narzeka. Ciągle słyszę njaróżniejsze opinie na temat Czarnego. Przecież to piękne miasto, może dlatego piękne, bo bez tych wszystkich wieżowców. Po prostu małe miasteczko. Wystarczy wyjść na spacer po opustoszałych ulicach. Tak pięknie, tak cicho. Wspaniale! Nie dla mnie
te szumy dużego miasta, do którego tak wielu z nas dąży i jak najszybciej chce, by otworzyły się dla nich bramy tego wspaniałego życie wielkiego miasta. Pewna jestem jednak, że kiedyśzatęsknią za tym czystym powietrzem, za pięknymi krajobrazami, za ludźmi i ogólnie za tym miejscem.
Wszystko co przez nas nie osiągnięte jest lepsze? Wcale nie! A wiele osób tak uważa. Te wszystkie zakazane owoce, rzeczy których nie zrobiliśmy są lepszeod tego co mamy. Czy nie lepiej cieszyć się z tego co się ma, co się zrobiło, a nie rozmyślać o rzeczach dla nas nierealnych? Bo to czego nie przeżyliśmy pewnie jest lepsze- taki sposób myslenia jest bardzo popularny, a gdy się tak myśli tylko żałujęsięrzczy, które są dla nas niedozwolone, zapominając o radości z tego co mamy, o czym nie musimy marzyć. Oczywiście, że możemy marzyć, ale nie zapominając się w tych myslachi gubiąc swój świat i rzeczy, które mamy i narzkać na to, że marzenia są tak wspaniałe, a w naszym życiu to nie istnieje.

Nasze życie jest piękne, wystarczy to dostrzec, wystarczy to docenić. Ja to zrobiłam i wszystkie narzekania na nasze miasto i inne rzeczy strasznie mnie denerwują. Docenianie wszystkiego, co mamy jest pierwszym krokiem do szczęścia, którego konsekwencją są kolejne sukcesy.
2 3 2