Pytanie pilne do zdolnych ludzi !
Mam problem murze zrobić scenariusz do fragmentu książki Ania z Zielonego Wzgórza a dokładnie tego fragmentu jak Diana przyszła do Ani i się uchlała xD
Macie jakieś pomysły ? ; )

Wiem że to dość nudne i trudne bo do tego wchodzi tekst poboczny i te takie dlatego daje wszystkie moje punkty ... Więc proszę o sensowne rozwiążania !

2

Odpowiedzi

2010-04-15T17:49:53+02:00
Ok postara ci sie pomoc


no to narrator (Diana przychodzi do ani )

D:cześć aniu
A:cześć diano
A:Diano spójrz jaki dzis jest piekny dzien skowronki kolysza mnie piesnia do snu lecz przyszlas to powinnismy cos zrobic
D:a co masz na mysli aniu
A:Matusz sporzadzil niedawno bardzodobra nalewke gdy ja sprobowalam to tak jak by sprobowac kawalka nieba jest to esencja wszystkich win ktorych probowalam
D: Dobrze aniu daj sprobowac
A:prosze
D:Naprawde bardzo dobra ta naleka
A:a moze tak jeszcze jedna kolejeczke??
D:Hmm nie wiem
A:niemartw sie przeciez nic nam sie nie stanie
D: jestes pewna??
A:alez oczywiscie
D:OK to polej ( to tak dla smiechu)

Narrator po pewnymczasie dziewczynki nawet nie zauwazyly jak zrobily sie pijane.Po przyprowadzeniu diany do jej domu jej mama zrobila sie strasznie zla ze ania rozpja jej corke.....
ale to juz inna historia

P.S mysle ze pomoglem
1 5 1
2010-04-15T18:28:47+02:00
Ania .: .. Nagle usłyszałam stukanie do drzwi . Od razu pomyślałam o Dianie .Otworzyłam .
Diana .: Cześć Aniu .
Ania .: Hej , wejdź .
Diana .: Co tam u ciebie słychac . ?
Ania .: A wszystko dobrze . Ej , mam pomysł . Ja w piwnicy mam wino domowej roboty . Może spróbujemy . ?
Dinana .: Oo . . Dobry pomysł tylko jak chcesz to zrobić, żeby nikt się nie zortientował a co gorsza nie zauważył . ?
Ania . : Noo .. nie wiem, ale chyba warto zaryzykowac prawda . ?
Diana .: Noo.. watro .
Poszły . Miały szczęście, że nikt ich nie zauważył . Najpierw poszły do kuchni po dwie szklanki , a potem do piwnicy po wino . Wzięły sobie po szklance i od razu zaczęły pić .
Diana . : Ale pychota . Jak ten twój ... zrobił takie pyszne wino . ?
Ania . : No rzeczywiście bardzoi dobre . Nie wiem, ale bardzo bym chciała robić takie samo . hi hi hi - zachichotały gdy po chwili sięgnęły po jeszcze jedną szklankę tego jakże pysznego napoju . Później jeszcze więcej i jeszcze aż w końcu Diana się zwyczajnie upiła .
Ania .: Diana moze już dosyć co . ? ... się skapnie, że coś mało tego wina .
Diana . : Co mówisz hihihi .. - zachichotała .
Ania .: Mówię, żebyśmy już skończył y pić , bo się skapnie ... , że ktoś pił to wino .!
Diana .: aaa .. no jeszcze ostatnia szklanka proszę ..
Ania .: Dianaaa .! Ty się upiłaś .! Jak ty wrócisz do domu . ? To moja wina .! Po co ja Ci wogóle mówiłam o tym winie .?!?!?!? Jejku .!
Diana .: że coo .? Anka mów wyraźniej .!
Ania .: Nic już . ! Chodź lepiej do mnie do pokoju już .. ale cicho .!
Diana Dobrze . hi hi hi hi hi ..!
Ania .: No ciszej .... już śpią .
Diana .: hi hi hi hi hi .
I posżły .. Ania teraz obmyśla co zrobić, żeby Dioana szybko otrzeźwiała . Myślała, myślała .. nie wiedząc , ze przecież nie da się tego przyspieszyć ....
Nie wiem czy to dobrze . ale starałam się .
1 1 1