Odpowiedzi

2010-04-15T18:31:17+02:00
Moje ferie zimowe trwały od 13- 28 stycznia. Spędziłam je bardzo miło, mimo że nie było typowo zimowej pogody. Nie było śniegu, więc nie jeździłam na sankach ani nie lepiłam bałwanów. Nie było też mrozu, więc nie jeździłam na łyżwach, ale za to często spotykałam się z koleżankami i wtedy spacerowałyśmy albo grałyśmy w karty. Byłam też zwiedzać Grobię. Chodziłam z psem na spacery, pomagałam w domu i czytałam książkę. Ona jest bardzo ciekawa, ale trudno mi się ją czyta bo jest cala po niemiecku. Oprócz przyjemnych rzeczy musiałam znaleźć czas także na takie czynności jak odrabianie lekcji czy uczenie się na sprawdziany. Oczywiście długo spałam i do szkoły wróciłam wypoczęta.

Meine Winterferien hat es bis 13-28 Januar gedauert. Ich habe es sehr gut verbringen, troztdem, dass keine winter Wetter war. Es war kein shnee, deshalb ich bin keine ski gefahren und Shneeman gebaut. Es war auch keine Frost, deshalb ich bin auch kenie Schlittschuh gelauft, aber ich habe oft mit meine Freundin getroffen. Damals wir sind Spazieren gegangen oder Karten gespielt. Ich war auch Grobia besichtigen. Ich bin oft mit mein Hund spazieren gegangen, ich habe zu Hause geholfen und ich habe ein Buch gelesen. Sie ist sehr interessant aber sie ist sehr schwerig fur mich, weil sie ganzen auf Deutsch ist. Ohne diese angenehm Tatigkeite ich habe auch Zeit fur die Hausaufgaben machen oder lernen gefunden. Ich habe auch naturlich lange geschlafen und jetzt ich bin mich in Schule erholen.
8 3 8
2010-04-15T18:39:36+02:00
Ferie spędziłem jeżdżąc po rodzinie. Odwiedziłem babcię, ciocię ..... i ciocię ..... . Nie nudziłem się ani chwili. Mam wiele rodzeństwa, także czas był miło i przyjemnie spędzony. Przeważnie wychodziliśmy na dwór, rzucaliśmy się śnieżkami, a także często chodziliśmy na lodowisko. W mroźne dni siedzieliśmy w domu grając w karty i popijając gorącą czekoladę. Wysłuchałem wiele ciekawych historii z dzieciństwa moich dziadków, zabawnych i tych strasznych. Pewnego dnia z braćmi urządziliśmy kulig, zebrało się bardzo dużo dzieci z sąsiedztwa i był to najlepszy kulig na świecie. Wybraliśmy się także na basen. W wolnych chwilach pomagałem dziadkowi odśnieżać podwórko i zrobiliśmy wiele karmników dla ptaków. Na ostatni tydzień wyjechałem z rodzicami w góry. Było świetnie. Każdego dnia chodziliśmy na stok i jeździłem na snowbordzie. Z tatą usiłowaliśmy nauczyć mamę jazdy na nartach co zakończyło się porażką.xd To były naprawdę bardzo udane ferie i liczę że za rok będą równie wspaniałe. ; )

Liczę na naj ;)
8 2 8