Odpowiedzi

2010-04-15T18:31:26+02:00
Nie
myślę że przebaczenie nie jest dobrym rozwiązaniem.Podczas tego czasu zgineło wielu niewinnych polaków i oficerów,Wszyscy zabici pozostawiali rodziny.Te czyny nie są warte przebaczenia
2010-04-15T18:31:26+02:00
Film,który obejrzałem zmusza do zadumy i refleksji nad czasem minionym, ale też na teraźniejszością. Pojawiają się pytania. Wiele pytań. Jakie są granice kłamstwa, a jakie zwyczajnego oportunizmu?. Czy w życiu liczy się tylko dzień dzisiejszy i jakaś bliżej nieokreślona przyszłość? Czy można godzić się na urzędowe kłamstwo, choć znamy prawdę? Do czego jest zdolny człowiek, żeby mu się żyło lepiej, a społeczeństwo, państwo, żeby upodlić, zgnoić, zniszczyć, a nawet fizycznie zlikiwidować kogoś, kto myśli, myśli inaczej niż my, czy mówi, nakazuje władza lub obowiązująca ideologia?.

Komuna jeszcze nie odeszła, jeszcze się trzyma i broni. Ma swoje enklawy i swoich zwolenników. Minęło ponad osiemnaście lat wolnej Polski,a na dobrą sprawę wciąż są jeszcze miejsca, gdzie oficjalnie nie obchodzi się rocznicy napaści Sowietów na Polskę, nie mówi się głośno o Katyniu. Prawie w ogóle się na ten temat nie mówi. Nie stawia się pomników. W miejscach tych nawet po 40 latach wstydliwie przypomnina się o obecności Episkopatu z kardynałem Wyszyńskim i Arcybiskupem Wojtyłą w czasie uroczystości milenijnych, a obchodzi się za to rocznicę wyzwolenia przez Armię Radziecką. Wciąż jest tu mnóstwo pamiątek po komunie, wiele pomników, tablic, nazw ulic. Często człowiek ma wrażenie, że żyje w jakimś skansenie, że czas tu się zatrzymał. Nawet na czele list wyborczych niektórych partii wciąż są aktywni byli działacze PZPR, choć ta sama partia w Polsce odsuwa "partyjny beton" w cień. A oni właśnie tutaj pozostają idolami, oni rządzą, ich się wybiera na urzędy, ich imieniem nazywa się obiekty. Po prostu wciąż trwa tutaj PRL. Jak długo jeszcze?