Odpowiedzi

2010-04-15T19:20:41+02:00
Ja czytałam tę książkę bardzo dawno temu ale spróbuję ci pomóc.

Ten dzień zapowiadał się dla mnie niezbyt ciekawie. W planie miałem jak zwykle wsłuchiwanie się w odgłosy mojego imbryczka, gdy nagle zaczęły schodzić się do mnie krasnoludy. Jeden po drugim,a ja byłem w takim szoku, ze nie bardzo wtedy panowałem nad zaistniałą sytuacją. Muszę się przyznać jednak ze na początku podobało mi się to co się działo. W końcu miałem gości i mogłem ich poczęstować moimi przysmakami. Niespodziewałem się jednak, że nie trzeba będzie ich częstowac. Bez skrępowania sami weszli do mojej bogatej spiżarni i zaczęli wyjadać wszystko na co mieli ochotę... Nie to jednak było najgorsze. Oprócz bałaganu jaki przy tym wyrządzili, największym zdziwieniem było to, że w pewnym sensie przysłał ich do mnie sam Gandalf, który był u mnie wczoraj. Dziś też się zjawił. Zastaniawiałem się po co zwołał o tych wszystkich towarzyszy. Okazało się jednak że wszyscy przyszli mnie namówić na wielką przygodę. Z początku stanowczo zaprzeczałem temu, iż miałbym udać się z nimi w podróż. Potem jednak gdy Gandalf zaczął mnie wychwalać , krasnoludy śpiewać o niesamowitej przygodzie i w końcu gdy usłyszałem o nagrodzie, coś zaczęło mnie kusić. Jakiś tajemnicza ręka nakłaniała mnie coraz bardziej ku tej decyzji. w końcu nim się spostrzegłem zgodziłem się. Być może zrobiłem to dla świętego spokoju, inaczej nigdy nie przestaliby mnie namawiać, a ja jednak musiałem doprowadzić swoją norkę do porządku. Pozatym Gadndalf pokładał we mnie duże nadzieje. Nie mogłem mu odmówić. Ten dzień był bardzo wyczerpujące, więc bez trudu usnąłem.