Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-05T17:47:27+01:00
Urodził się w Olszance koło Suwałk. W 1930 wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, którą ukończył w 1932, w wieku 24 lat (VI promocja). Jako podporucznik obserwator został skierowany do służby w nocnym dywizjonie bombowym 1. Pułku Lotniczego w Warszawie. W 1933 ukończył kurs pilotażu, a następnie Kurs Wyższego Pilotażu w Grudziądzu, po czym został przeniesiony do lotnictwa myśliwskiego. Już jako pilot myśliwski, Urbanowicz latał w eskadrach: 113, a następnie 111 "Kościuszkowskiej". Po tym, jak drugą z nich przeniesiono tymczasowo do bazy przy granicy ze Związkiem Radzieckim z zadaniem odpędzania radzieckich samolotów rozpoznawczych przekraczających granicę, Urbanowicz miał w sierpniu 1936 zaliczyć swe pierwsze zwycięstwo w walce powietrznej (gdy ponawiane ostrzeżenia nie dały rezultatu, miał zestrzelić samolot, prawdopodobnie rozpoznawczy R-5, tłumacząc później, że odpowiedział na wrogi ogień). Ten i inne incydenty, w których zachował bezkompromisową, "niedyplomatyczną" postawę (m.in. srogie potraktowanie Willego Messerschmitta, przyłapanego na szpiegowaniu w pobliżu polskiego hangaru wojskowego) zadecydowały o przeniesieniu go do szkolnictwa – do Dęblina na stanowisko instruktora pilotażu (gdzie otrzymał swój przydomek – "Kobra"). Wielu znanych pilotów z okresu II wojny światowej zdobyło pierwsze szlify pod jego okiem.

Wojna zastała Urbanowicza w trakcie ćwiczeń w powietrzu w szkole w Dęblinie. Latając na starym myśliwcu P.7a (w grupie "Ułęż", wraz z innymi instruktorami ze szkoły), mimo starć z nieprzyjacielem nad Dęblinem i Ułężem, nie zdołał strącić żadnej niemieckiej maszyny. Gdy jego samolot został zniszczony na ziemi, dostał rozkaz doprowadzenia grupy podchorążych do Rumunii, skąd miał odebrać rzekomo dostarczone tam samoloty Morane-Saulnier MS.406 i Hurricane.