Hej mam do napisania na poniedzialek historie po angielsku pt. "it's a amazing story" prosze o pomoc w jej napisaniu wystarczy na na 1 strone kartki a5.prosze napisac rowniez tlumaczenie w j.polskim i zeby nie bylo trudnego slownictwa .wybiore najlepsza.czekam na szybko odpowiedz

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-05T20:05:19+01:00
It could happen to you!

Are you afraid of water? Well, John is! He had terrible nightmares about drowning. "In the nightmares there was always heavy rain," he said, "and then water swept me away. I desperately shouted for help but on one ever came. i woke up very scared, but happy that it was just a bad dream." Last year, while John was on holiday in Cornwall, his horrible dreams came true! One morning, he decided to go for a cup of tea in the village. On his way, he went into a little shop, it started to rain heavily. "Nice weather of ducks," said the lady in the shop. " I hope the river doesn't burst its banks again like last year," she added. John opened the door to leave the shop but as soon as he stepped out, water swept him off his feet and washed him down the road. "Oh no! The river!" he thought, terrified. Then suddenly, he hit a lamppost. He quickly grabbed it and pulled himself out of the water. He was wet and cold but very relieved to be alive!



To może się zdarzyć także tobie!

Czy boisz się wody? Więc, tak. Miał straszne sny o utonięciu. W koszmarach zawsze był ulewny deszcz, powiedział, a następnie woda uniosła mnie. Rozpaczliwie wołałem o pomoc, ale nikt nie przyszedł. Obudziłem się bardzo przestraszony, ale szczęśliwy, że to tylko sen. W zeszłym roku, podczas gdy John był w Kornwalii, jego okropne sny spełniły się! Któregoś ranka postanowił pójść po filiżankę herbaty na wieś. Po drodze zaszedł do sklepu by kupić pocztówki. Gdy wszedł do sklepu, zaczął padać deszcz,, Miła pogoda dla kaczek" powiedziała pani w sklepie. Mam nadzieję, że rzeka nie występi z brzegów tak jak co roku" dodała. John otworzył drzwi by opuścić sklep, ale gdy tylko przeszedł przez próg, woda zabrała go w dół drogi. ,,O nie! To rzeka!" krzyczał przerażony. Wtedy nagle uderzył w przydrożną lampę. Szybko złapał ją i przeciągnął do siebie. ,,Był mokry i zimny, ale czuł ulgę że żyje!"




Strasznie się zmęczyłam ale chyba się opłacało :)