Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-05T19:15:12+01:00
Temat zakłada, że pomoc koleżeńska jest zwyczajem pięknym i pożytecznym. Zgadzam się z tą tezą. Na pewno każdy z nas, nawet ten najzdolniejszy, znalazł się w sytuacji, że potrzebował czyjejś pomocy.
W związku z tym posłużę się przykładem, iż pomoc daje wielu uczniom możliwość poprawienia ocen lub napisania sprawdzianu na więcej, niż było go stać przed korepetycjami. Wykład nauczyciela nie zawsze trafia bezpośrednio do ucznia. Niezrozumienie jednego tematu uniemożliwia rozumienie kolejnych zagadnień, z czego wynikają "sypiące się" jedynki. Pomoc koleżeńska niewątpliwie zapobiega takiej sytuacji.
Pragnę też zwrócić uwagę na to, że nie każdego rodzica stać na opłacenie dodatkowych zajęć. I tutaj również sprawdza się teza, że pomoc koleżeńska jest naprawdę potrzebna w życiu. Za zaoszczędzone pieniądze można kupić książki, które pomogą w dalszej edukacji dziecka.
Warto również zauważyć, że nie tylko uczniowie słabi mają problemy z nauką. Zdarzyć to się może jak już wcześniej wspomniałam nawet uczniowi zdolnemu. Wystarczy dłuższa nieobecność w szkole z powodu choroby. W takiej sytuacji kolega bądź koleżanka powinna odwiedzić chorującego i wytłumaczyć nowe zagadnienia.
Według mnie korzyści z pomocy nie wpływają tylko na nauczanego, ale również na nauczającego. W ten sposób kształtują się cechy charakteru. Koledzy, koleżanki zbliżają się do siebie, bliżej się poznają, z czego może wyniknąć nowa znajomość. Dodam jeszcze, iż przy pomaganiu koledze "nauczyciel" sam sobie utrwala materiał.
Z przytoczonych argumentów wynika, że pomoc koleżeńska jest zwyczajem pięknym i dobrym, ale również bardzo potrzebnym we współczesnym świecie. Zarówno młodzież, jak i dorośli potrzebują takiej pomocy. W życiu zdarzają się różne sytuacje, w których trzeba sobie poradzić. Podzielam tezę postawioną na wstępie i sądzę, że warta jest szerokiej popularyzacji.
2009-11-05T19:15:49+01:00
Temat zakłada, że pomoc koleżeńska jest zwyczajem pięknym i pożytecznym. Zgadzam się z tą tezą. Na pewno każdy z nas, nawet ten najzdolniejszy, znalazł się w sytuacji, że potrzebował czyjejś pomocy.
W związku z tym posłużę się przykładem, iż pomoc daje wielu uczniom możliwość poprawienia ocen lub napisania sprawdzianu na więcej, niż było go stać przed korepetycjami. Wykład nauczyciela nie zawsze trafia bezpośrednio do ucznia. Niezrozumienie jednego tematu uniemożliwia rozumienie kolejnych zagadnień, z czego wynikają "sypiące się" jedynki. Pomoc koleżeńska niewątpliwie zapobiega takiej sytuacji.
Pragnę też zwrócić uwagę na to, że nie każdego rodzica stać na opłacenie dodatkowych zajęć. I tutaj również sprawdza się teza, że pomoc koleżeńska jest naprawdę potrzebna w życiu. Za zaoszczędzone pieniądze można kupić książki, które pomogą w dalszej edukacji dziecka.
Warto również zauważyć, że nie tylko uczniowie słabi mają problemy z nauką. Zdarzyć to się może jak już wcześniej wspomniałam nawet uczniowi zdolnemu. Wystarczy dłuższa nieobecność w szkole z powodu choroby. W takiej sytuacji kolega bądź koleżanka powinna odwiedzić chorującego i wytłumaczyć nowe zagadnienia.
Według mnie korzyści z pomocy nie wpływają tylko na nauczanego, ale również na nauczającego. W ten sposób kształtują się cechy charakteru. Koledzy, koleżanki zbliżają się do siebie, bliżej się poznają, z czego może wyniknąć nowa znajomość. Dodam jeszcze, iż przy pomaganiu koledze "nauczyciel" sam sobie utrwala materiał.
Z przytoczonych argumentów wynika, że pomoc koleżeńska jest zwyczajem pięknym i dobrym, ale również bardzo potrzebnym we współczesnym świecie. Zarówno młodzież, jak i dorośli potrzebują takiej pomocy. W życiu zdarzają się różne sytuacje, w których trzeba sobie poradzić. Podzielam tezę postawioną na wstępie i sądzę, że warta jest szerokiej popularyzacji.