Odpowiedzi

2009-11-06T19:11:08+01:00
Gdybym był Prezydentem to bym pomugł wszystkim biednym dzieciom i narodowi. Bym dbał o to żeby nikt nie spał na ulicy i żeby każdy był bogaty.
Inspirował bym uczniów żeby sie uczyli i nie wyzywali innych .
Bym dał wszystkim pracownikom dni wolne sobote i niedziele od pracy .
Bardzo aktywnie bym przestrzegał praw .
Utworzył bym sklep z darmowym jedzeniem .
Wszyscy by byli szcześliwi i zdrowi.
28 4 28
2009-11-06T19:20:15+01:00
Mam na imię Kazik i mam zamiar zostać prezydentem świata. Jeżeli nie świata, to państwa, a jeśli nie państwa to przynajmniej miasta. Będę najlepszym wodzem, który pokieruje nasz kraj do zwycięstwa. A tak na serio, zrobiłbym raz na zawsze porządek na tym świecie. Po pierwsze, zmienił bym tygodniowy harmonogram przeciętnego człowieka. A składał by się on z sześciu dniu odpoczynku i jednego dnia pracy. Uczęszczanie dzieci oraz młodzieży do placówek edukacyjnych karygodnie zabronione. Kolejną sprawą, którą bym poruszył, to obowiązek, przynajmniej raz na tydzień, ofiarowania bezdomnym produktów spożywczych, odzieży oraz użyczenia noclegu przez firmy handlowo-usługowe. Zniósł bym sprzedaż alkoholu oraz wyrobów tytoniowych od lat 18. Przecież gimnazjalistom też się od życia coś należy. Kolejną sprawą to podatki. Społeczeństwo niższej warstwy, tucież rodziny posiadające dochód nieprzekraczający 200zł na osobę nie mają obowiązku odprowadzania podatku dochodowego. Idealny był by ze mnie prezydent, nieprawdaż? Ale najpierw muszę ukończyć szkołę.
12 4 12