Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-07T22:51:39+01:00

TYTUŁ: Postępowanie z osobą z zawałem serca
Scenariusz:
Podczas wycieczki z klasa w muzeum ,profesor chwycił się za klatkę piersiowa i powoli gładzie się na ziemi. Młodzież patrzy się i krzyczy.
- Proszę pana co panu jest??
Mężczyzna z trudem powiedział ze strasznie piecze go w klatce i zaczyna drętwieć mu lewa ręka.
Jednak wśród słuchaczy jest osoba, która mówi, że skończyła kurs pierwszej pomocy i może mu pomóc. Szybko podchodzi, kaze przestać poszkodowanemu rozmawiać i siada go w pozycji tzw. Półsiedzącej..
-Ma pan jakieś lekarstwa??
-tak w prawej kieszeni.
Dziewczyna podejrzewa zawal bo takie objawy na to wzkazuą. wyjmuje lekarstwo pomaga poszkodowanemu zażyć. W tym samym czasie prosi kogoś aby wezwał pogotowie.
Zdejmuje swoja kurtkę i przykrywa poszkodowanego.Przez cały czas do przyjazdu pogotowia rozmawia z ta osoba. Dowiadując się ze kiedyś już ta osoba miała zawal. Pogotowie przyjechało i zabrało poszkodowanego. KONIEC


Nie wiem zbytnio czy o to ci chodzi :P
Ale podam jeszcze co odpowiada za wystąpienie zawalu :
# niewłaściwa dieta, zawierająca zbyt duże ilości tłuszczów, cukru i soli,
# długotrwały stres,
# palenie tytoniu i picie zbyt dużych ilości alkoholu,
# wysokie ciśnienie krwi.

Mam nadzieje ze pomogłam ;)
  • Użytkownik Zadane
2009-11-08T02:01:51+01:00
Szalona wnuczka z wizytą
-Cześc dziaku
-o rany jak ja duługo cie nie widziałem
-wiem dziadku ,dlatego przyjechalismy
-jak sie czujesz ,nic ci nie dolega
-no cos ty, dziadek to stary wyga ,mam sil więcej nisz nie jeden osiłek
-super to idziemy do parku?
-no jasne
- dziedku,dziedku pohuśtasz mnie na huśtawce
-juz sie robi skarbeńku
-dziedku pokręc mnie na karuzeli ,ale nie za szybko
- tak wiem bo spadniesz
-dziadku, dziadku poskacz zemną na skakance
-to raczej dziewczynki skacza, pogramy w piłke.Porzucamy sobie dobrze,zawołaj kolezanki
-dobrze.Kasia,Jolka,Ola,szybo pogramy z moim dziadkiem w piłke
huuuuraaaaa
Nagle dziadek poczerwieniał potem zbladł zaczol sie osówac na ziemie trzymając sie za klatke piersiową
-dziadku nic ci nie jest, prosze powiedz cos
nic nie odpowiedział ,tylko wykrzywił sie z bólu
podleciała mama mojej kolerzanki okazalo sie że jest pilęgniarka,rozpieła mu koszule
zaczełam krzyczec,wzywac pomoc,uslyszałam tylko jak ktos wzywa karetke
-dziadku,dziadku wołałam i płakałam ale dziadek nic nie mówił
pani powiedziała żebym sie nie martwiła ze to tylko lekki zawał i nic dziadkowi nie bedzie
przyjechała karetka
zabrała dziadka do środka ,wtedy przybiegł mój tata, ktos po niego poleciał
spytał sie lekarzy co jest z dziadkiem ,potem mi powiedział ze nic mu nie bedzie ,wszystko badzie ok nie mamy sie co martwic ,jedynie dziadek musi odpocząc