Odpowiedzi

2009-11-08T13:13:43+01:00
2 lata temu wybrałyśmy się z koleżanką do kina. Rozmawiałyśmy o szkole i lekcjach, nagle moja koleżanka przystanęła i przestała mówić.
Zapytałam:
-Co się dzieje? – Nie usłyszałam odpowiedzi
-Kasia, co się dzieje?- Odpowiedzi nadal nie było
Zauważyłam, że Kasi łzy ciekną po policzku.
-No, co się dzieje?- Zapytałam podenerwowana
-Nic, nic-odpowiedziała Kasia ocierając łzy- tylko…
-Co tylko?
- Już nie ważne! Lepiej idźmy, bo spóźnimy się na film.
W kinie widziałam, że Kasia jest gdzieś indziej i pomimo, że poszłyśmy na komedię Kasia wcale się nie śmiała, wręcz przeciwnie była cały czas smutna.
Gdy tylko wyszłyśmy z kina zapytałam ponownie:
-Co się stało
Kasia postanowiła wreszcie powiedzieć
-Na rynku widziałam mojego ojca i małą dziewczynkę podobną do mnie, którą uderzył- Warto zaznaczyć, że ojciec Kasi nie żył od 5 lat, a za życia bił ją i nie interesował się nią.
Kasia znowu się rozpłakała. Poszłyśmy na rynek wtedy ja też to zobaczyłam. Ta dziewczynka, to była Kasia.
Po chwili oboje zniknęli i już nigdy się nie pojawili, ale ten obraz już na zawsze utkwił mi w pamięci
5 4 5