Odpowiedzi

2009-11-08T14:34:14+01:00
W ostatnich latach zaobserwowano znaczny wzrost liczby nastolatków pijących alkohol. Badania i obserwacje tego zjawiska pokazują, że mimo działań profilaktycznych i obowiązujących zakazów problem narasta.

Wystarczy spojrzeć na nagłówki wiadomości. Pod koniec lipca na oddział intensywnej terapii w Toruniu został przywieziony 15-latek mający prawie 3,5 promila(!) alkoholu we krwi. Jeszcze trochę, a nie było by już dla niego ratunku. We wtorek do szpitala w Lublinie trafiło trzech chłopców w wieku 11 i 13 lat. Jeden z nich był tak pijany, że nie można było wykonać badania alkomatem, pozostali mieli 1,3 oraz 2 promile alkoholu we krwi. W czwartek lekarze ratowali pijanych nieletnich w Legnicy. Najmłodszy z nich miał 10 lat i 1,4 promila alkoholu. Jego starsi koledzy wydmuchali w alkomat ponad 2,2 promila alkoholu.

Z badań CBOS wynika, iż spożycie alkoholu przez młodzież gwałtownie rośnie. Nie wszystkie przypadki są tak drastyczne, jak opisane powyżej, dlatego nie zwraca się na nie tak dużej uwagi. Zjawisko nadużywania alkoholu przez młodzież stało się tak powszechne, że nikogo już dziś nie szokują imprezy urodzinowe, na których osoby nieletnie piją alkohol czy wycieczki szkolne przypominające wielodniowe libacje. Jeszcze w 1992 r. do picia piwa przyznawała się niespełna połowa uczniów, w 2003 r. pijący stanowili już prawie 80 proc. badanej młodzieży. Na początku lat 90. grupa regularnych konsumentów piwa stanowiła 17 proc. by wzrosnąć w 2003 r. do 39 proc. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku regularnego picia wódki, choć wzrost jest mniejszy - z 5 do 13 proc. Z najnowszych badań wynika, iż w miesiącu poprzedzającym zadanie pytania przynajmniej raz upił się prawie co drugi uczeń. Liczba nastolatków, którym zdarzyło się to co najmniej trzy razy, sięgnęła 16 proc.

Skąd bierze się problem? Skąd tak duże zainteresowanie nieletnich alkoholem? Czy jest to przejawem jakichś innych głębszych problemów? Badania CBOS wskazują na powody sięgania po alkohol przez młodych ludzi, takie jak ciekawość, namowa kolegów lub rodzeństwa, podanie alkoholu przez rodziców (babcię) jako lekarstwa na przeziębienie czy ból brzucha(!). Częstą przyczyną kontaktu z alkoholem jest chęć zrelaksowania się, pokazania, że jest się "dorosłym", uzyskania czyjejś akceptacji. Picie alkoholu dla nastolatków to sposób na poprawę samopoczucia czy dodania sobie odwagi.

Przyglądając się zjawisku coraz większego rozpowszechnienia alkoholu wśród nieletnich można się zastanowić, co je spowodowało. Być może rodzice zajęci własnymi karierami dają tym młodym ludziom za mało wsparcia i ciepła. Nie są dla nastolatków autorytetami, przez co w obliczu problemów zwracają się oni do rówieśników, tak samo zagubionych w obecnej rzeczywistości. Poza tym, wzrasta akceptacja dla picia alkoholu w tak młodym wieku i łatwiejsza jego dostępność. Sprzedawcy dbają o swój zysk, a nie zdrowie dziecka przychodzącego do sklepu monopolowego. Okres dojrzewania splata się z czasem inicjacji alkoholowej. Nastolatek wchodzący powoli w dorosłość doświadcza wielu kryzysów emocjonalnych, z którymi nie zawsze potrafi sobie poradzić. Zawiedziony i rozgoryczony sięga po alkohol.

Nie odpowiem na pytanie, jak rozwiązać ten problem, bo prostej odpowiedzi nie ma. Na pewno bardzo ważne jest w tym postępowanie rodziców, zainteresowanie losem swojego dziecka, rozmawianie z nim, a nie tylko zdawkowe "co słychać?", a także budowanie ciepłych i bliskich relacji. Rodzic powinien dawać dziecku dobry przykład radzenia sobie z problemami. Tylko co zrobić, kiedy sam nadużywa alkoholu..?
4 3 4