Odpowiedzi

2009-11-09T15:59:28+01:00
1. „Przekształcenia szpitali w spółki wciąż niepewne” – Gazeta Prawna
2. „Pieniądze pójdą za dzieckiem’ - Rzeczpospolita
3. „Wykonawca musi rozwiać wątpliwości” – Rzeczpospolita
4. „ Baseny termalne w stóp Pilska? Jest taki pomysł’ – Gazeta Wyborcza
5. „Uchwała do poprawki” – radni pogubili się w rachunkach, RIO sprawdzi jak bardzo - Sosnowiec – Polska Dziennik Zachodni
6. „Mieszkańcy wiślańskiej ulicy oświecili się sami” – Polska Dziennik Zachodni
7. „Duża podwyżka dla wójta” – Niegowa – Polska Dziennik Zachodni
8. „Tramwaj dotrze na Błeszno i Raków’ – Polska Dziennik Zachodni
9. „Samorząd pożyczy kolejne 4 mln złotych?” – długi sosnowieckiego
Szpitala Miejskiego – Wiadomości Zagłębia
10. „Mercedesem do pożaru” – Wiadomości Zagłębia
11. „Idealne miejsce do zapuszczenia korzeni” – Wiadomości Zagłębia
12. „Chcemy remontów, a nie fontanny” – Siemianowice Śląskie - Fakt




CIEKAWOSTKI ZE śWIATA:
Czy mamy okazję zobaczyć na Islandii najmniejszy autobus świata? Takie pytanie widnieje pod tym zdjęciem, zamieszczonym we wczorajszym wydaniu Frettablaðið. Też się nad tym zastanawiam, czy oto narodziła się nowa tradycja? W ramach dalszego szukania oszczędności, komunikacja miejska w Reykjaviku zdecydowała się na dość radykalny krok. Od wczoraj w miejscowości położonej na wschód od stolicy - Mosfellsbær - zamiast żółtego autobusu kursuje... zwykła taksówka. Odróżnia ją od innych tego typu pojazdów, nalepka na drzwiach i kartka za przednią szybą: Leið 27. Opłata oczywiście jak za kurs autobusem.

Natomiast w dzisiejszym wydaniu tej samej gazety można przeczytać, że ósmego września 1931 roku podniesiono maksymalne limity prędkości na drogach Islandii. Na terenie zabudowanym zwiększono maksymalną dopuszczalną prędkość z... 18 km. na godzinę do 25. Poza obszarem zabudowanym można było już poszaleć - 40 km. na godzinę.




Ostatnio w mediach został zauważony fakt, że po raz pierwszy od 120 lat(!) zmniejszyła się ludność Islandii. Chodzi o wszystkie osoby będące w rejestrze krajowym, zarówno posiadających obywatelstwo islandzkie, jak i bez niego. Z pewnością są te dane Urzędu Statystycznego obarczone pewnym błędem, ale z pewnością przedstawiają tendencje w migracji osób. Piszę, że są te dane obarczone pewnym błędem, bo wiem z pewnością, że jest wielu Polaków (nie wiem jak z innymi nacjami) którzy dawno z wyspy wyjechali a nadal figurują w rejestrach. Z drugiej strony, dwa lata temu po wypadku autobusu jadącego z pracownikami na budowę tamy, okazało się, że większość z nich nigdzie nie zarejestrowano i tak na prawdę przebywali na Islandii nielegalnie. W tamtym przypadku zawiniły spółki zatrudniające pracowników.