Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-09T18:39:11+01:00
Była sobie Małgorzata,
taka sobie małolata.
Na wycieczki latała,
duchów się nie bała!
Razu pewnego,
dnia pięknego,
poszła na spacer do parku,
parku zielonego.
Tam pod wielkim dębem,
gdzie mieszkały wrony,
stał Jasio,
był cały zielony!
Podbiegła do niego,
jak lwica do padła,
złapała za ręke,
aż mu bluza spadła,
pociągnęła do wody,
twarz mu umyła!
Pytała co się stało,
nic nie powiedział.
Kto go przestraszył,
dalej cicho siedział.
Wiedziała jednak, że się pozpłacze,
a jak się ukazali,
to uciekł do lasu.
Wiedziała Małgorzata, że to oni, odrazu!
Pogbiegła do Wiecia,
za noge złapała,
w ucho ugryzła,
krew z nosa się lała!
Tak oto Wiedzio,
poznał Małgorzate,
której odwaga,
jest wielka,
jak medal! (końcówka troche nie do rymu, ale już nie miałam weny ;P)
2 5 2