Odpowiedzi

2009-11-12T17:27:46+01:00
Wybież sobie cos jak chcesz bo to z neta:

W polskim spektrum partyjnym ich nie ma. Mimo, iż mówi się ciągle o nich w mediach, wyśmiewa, wstępuje do nich i są przedmiotem kultu. O czym mowa? Partie polityczne! Od 1989r. w Polsce nie ma partii politycznych. Nawet w nazwach organizacji, które dziś zasiadają w Parlamencie nie ma słowa "partia". Jeśli spojrzymy na program, który winien być podstawowym elementem każdej partii, to możemy śmiało powiedzieć, że słowo sojusz, platforma, ruch, stronnictwo są adekwatne do organizacji grupujących polityków. Partii jako takiej z programem politycznym w naszym kraju brak. Przyjmuję oczywiście, że takich partii nie ma na świeczniku życia społecznego. Być może istnieją w czeluściach polityki, ale przeciętny szary obywatel nigdy nie słyszał wiele o na przykład Polskiej Partii Pracy.
Prawo i Sprawiedliwość - to ugrupowanie stworzone przez braci Kaczyńskich. Program Prawa i Sprawiedliwości jako partii konserwatywnej nie zawiera w swojej treści słowa "koserwatyzm". To naprawdę zadziwiające, że ugrupowanie tworzące swój program na założeniach ideologii nie używa w swym programie jej nazwy.
Program PiS jest nieokreślony na żadną doktrynę. To polityczny misz-masz. Dożywianie dzieci w szkołach, korzyści ze wzrostu gospodarczego dla wszystkich Polaków, a nie tylko tych majętnych - to ideały charakterystyczne dla lewej strony politycznej, a w programie PiS zostały wyszczególnione. Tanie państwo? a cóż to takiego? To hasła zachodnich liberałów, co one robią w programie ruchu konserwatywnego?
Brak krystalizacji poglądów, niekonsekwencja w myśleniu i działaniu wprowadzają zamęt w głowach wyborców. Podobna sytuacja jest z Platformą Obywatelską. W programie tego ugrupowania nie ma słowa "liberalizm". Mamy za to 5 razy użyte słowo "cud". Bo Polacy wierzą w cuda! Wolność? To nie dla Platformy.Bo nie ma wolności tam gdzie nie ma równości. A w Polsce o równości wszystkich obywateli mówić nie można. Wciąż nierozwiązana sprawa mniejszości seksualnych, osób niepełnosprawnych, ludzi żyjących w ubóstwie Z NIE ICH WINY, śmiesznych emerytur, itd., podważa sens istnienia art. 32 Konstytucji z 1997r. Dziś premier wywodzący się z "liberalnej partii" uśmiecha się do kamery i pokazuje jedynie jaki to on jest kulturalny na tle prezydenta Kaczyńskiego.
Sojusz Lewicy Demokratycznej - mój kolega z "zielonego bloga" pisał ostatnio o krytyce, której nie wolno szczędzić Sojuszowi. I uważam iż ma rację. Trzeba sypać gromy na pseudolewicową partię, aby ta wkońcu odbiła się od politycznego dna. Nie wiem czy jest sens pisać o partii, która nie jest wierna swoim socjalistycznym, demokratycznym ideałom oswiecenia francuskiego. Będąc u władzy SLD niewiele wprowadził z tych ideałów w życie społeczne Polaków. Dziś ponosi tego sondażowe konsekwencje.
Za to bardzo wykrystalizowane i monoideowe poglądy ma Liga Polskich Rodzin. Warto wspomnieć o tym ugrupowaniu, gdyż jeszcze niedawno sprawowało ono władzę w koalicji z PiS i Samoobroną.
Liga Polskich Rodzin - partia polityczna, której twarzą od kilku lat jest Roman Giertych. Ugrupowanie to prezentuje poglądy bardzo radykalne, gdyż wielu Polaków może wymienić cele polityczne tych skrajnych konserwatystów: sprzeciw dla związków homoseksualnych, sceptycyzm dla UE, szybkie wyprowadzenie żolnierzy polskich z Iraku i Afganistanu, stop dla aborcji, podkreślenie roli Kościoła Katolickiego w Polsce - to tylko najpowszechniejsze. Bez zaglądania w program i gubieniu się w mętlikach wzniosłych słów możemy scharakteryzować tę skrajnie prawicową partię polityczną. Cenić można ją za wyrazistość poglądów, za treść tych poglądów można ją albo nagrodzić, albo zepchnąć w polityczny niebyt.

Najważniejsze dziś partie polityczne w Polsce - Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość - nie mają sprecyzowanych programów politycznych. Swiadczy to o populistycznych hasłach i przekonaniu polityków, że głupi naród kupi ideowy "misz-masz". Polacy niedługo zrozumieją czym są organizacje polityczne, które nazywają się partiami politycznymi. Czy spory ideowe mają sens? A może winnismy być wierni jednej, określonej ideologii? A SRODEK partyjnego spektrum, czyli to coś nazywane CENTRUM? Wtedy jednak staniemy w rozkroku nie wiedząc co mamy czynić. Wciąż zadajemy sobie pytanie: dokąd zmierza Polska? Nikt na nie jednoznacznie nie odpowie po przeanalizowaniu współczesnej sceny politycznej kraju nad Wisłą.