Odpowiedzi

2010-01-18T14:42:46+01:00
Pewnego dnia pojechalam do warszawy i spotkala mnie tam niezwykla przygoda..
spacerowalam alejkami paku Łaziękowskiego i znalazlam tam kamyczek ze znaczkiem podobnej do kurzej łapki. wydawalo mi sie ze kamyczek mnie wola.
delikatnie przetarlam go rekawem.
ogarnela mnie ciemnosc. nie wiedzialam gdzie jestem.. kamyczka tez nie bylo. w oddali zobaczylam moja mame
-Mamo! -krzyknełam
to cos odezwalo sie meskim glosem..
-nie jestem twoja mama!
- to kim jestes?! - spytałam
- dowiesz sie jak dorosniesz - i znikł.
pozostal tylko po nim kamyczek. Chwyciłam kamyczek , zamknelam oczy i obudzilam sie na lawce w parku łazienkowskim.
nigdy nie zapomne tej przygody . jak narazie bede cierpliwie czekała az dorosne, zeby dowiedziec sie kim byl ten mezczyzna..



Ja jak to czytałam abce w szkoel to powiedziala ze ciekawa praca...
pozdro!!