Jest cicha wieczorowa pora.
Siedzimy cała rodziną frontem do telewizora.
Dziadkowie,
Rodzice,
Synowie,
Córki,
A na ekranie same wybiórk.
To znaczy tacy panowie i panie,
Co są specjalnie wybrani, żeby nas bawić na małym ekranie.

Wieczór taki spokojny,
Milutka atmosfera,
I tu ni stąd ni zowąd czuję, [...]
Że coś umiera.

Patrzę na dziadka,
Co zjadł przed chwilą sześć pączków firmy Blikle,
Czy dziadek sie czasem nie konczy ?
Nie dziadek jest wesolutki,
Jak zwykle.
Jedna babcia rózowa,
Druga babcia różowa,
Uśmiechnięta synowa,
Pełna werwy teściowa, [...]

Na koniec wzrok mój trafia na postac wuja Zdzicha...
Ale on przysnal tylko.
Dycha.

A jednak nie moge sie pozbyc dziwnego niepokoju,
Bo czuję
Wyraznie czuje.
Że cos umiera w tej chwili i to tu, w tym pokoju.

Jeszcze raz przeskakuje wzrokiem od głowy do głowy
I nagle wiem, co umira
To umiera piękna sztuka rozmowy

Ludwik Jerzy Kern - Śmierc w kregu rodziny


pomocy potrzebna jest mi notatka z tego wiersza z góry dzieki !

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-23T18:22:07+01:00
W spokojny wieczór ja i cała moja rodzina siedziała i patrzyła się w telewizor.
Lecz po upływie nie wielu mniut poczułam że coś umiera...
Patrzę na dziadka-uśmiechnięty jak zwykle,jedna i druga babcia różowiutka więc patrzę na wuja nic nic tylko sobie przysną i dycha więc jakby nic się nie dzieje..
Ale czuję że coś umiera. Znów wędruje wzrokiem po pokoju i nic .
Nagle wiem co umiera to umiera sztuka pięknej rozmowy.

Ludwik Jerzy Kern - Śmierc w kregu rodziny.

Czy o to ci chodziło?
pozdro =)
4 2 4