Odpowiedzi

2010-02-06T17:25:52+01:00
Pewnego dnia Janek wybrał się z tatą do lasu. Zbierali grzyby i oglądali najwieksze drzewa w lesie. Zobaczyli też małą sarnę przy leśniczówce, chcieli podejść bliżej ale mała, wystraszona sarna uciekła. Ze swojej siedziby wyszedł leśniczy i powiedział, że ta sarne przychodzi tu codziennie i straciła swoich rodziców.
Razem znaleźli dużo grzybów i wracali do domu, gdzie mama ugotowała z nich zupę.
może być?? proszę o naj....
  • Użytkownik Zadane
2010-02-06T17:26:15+01:00
Poszedł Tomek do lasu pełnego grzybów. Szedł leśną dróżką, aż dotarł do wielkiej polany. A tam było pełno grzybów. Miał ze sobą kosz, w który nazbierał grzyby . Potem wracał do domu, drogą obok krzaków jagód. Postanowił że nazbiera trochę w melażkę. Gdy już wszystko uzbierał wracał do domu. Idąc słyszał pohukiwanie sowy. Przestraszył się więc pobiegł. Wkrótce był już w domu.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-06T17:29:22+01:00
Nie jestem pewna czy o to ci chodziło:

Człowiek jest rzadkim gościem w lesie. Nie zawsze interesują go śpiewające ptaki na gałęziach, ani małe sarenki.Rzadko interesuje się losem zwierząt w zimie. Ale są też ludzie którzy wręcz przeciwnie - pomagają im, dokarmiają w trudnym dla nich okresie.