Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-02-11T16:29:46+01:00
. Moi drodzy koledzy i koleżanki!
. Nie wiem nawet jak mam dotrzeć do Waszych myśli, żebyście pojęli jak ciężko jest nam żyć w kraju okupywanym przez naszego wschodniego sąsiada! Czy nie zauważacie, że jesteśmy pod ich władzą i musimy wykonywać ich polecenia nie mając z tego żadnej korzyści, a działając właśnie na korzyść okupanta? Nie można przecież pozwalać sobie na to, żeby ktoś z naszej ciężkiej pracy, a swojego lenistwa zyskiwał tak wiele, a w dodatku odbierał nam to co mamy najcenniejsze- wolność. W takim kraju gdzie ludzie walczą o dobra dla tych złych, uczciwym ludziom nie żyje się dobrze, a dobrobyt i dostatek mają tylko Ci którzy kłamią i prą do władzy kolejnych kłamców! Nie pozwalajmy sobie na oszukiwanie samych siebie, że może ten zły czas sam odejdzie, a złodziej, który zabiera nam ziemię zostanie cudownie ukarany przez opływającego w ogromną wiedzę inteligenta! Sprzeciw nad rusyfikacją powinien, a nawet musi wywodzić się od nas wszystkich; tylko zwartą i rzetelną grupą dotrzemy do celu, jakim jest Wolna Polska. Polska- nasz kraj rodzinny, nasza Ojczyzna! Walczmy bo nic innego nam nie zostało, a poza nami- nastolatkami pełnymi wigoru nie bardzo już ma kto walczyć...
. Niepojęte jest dla mnie, moi drodzy, jak można nie walczyć o swoje dobra i to nad czym pracowali nasi ojcowie, dziadkowie, matki i babcie! Czy nie zależy Wam na naszej, jakże pięknej polskiej mowie? Mi zależy! I wiem, że do upadłego walczyć będę o to, żeby tą mową się posługiwać, żeby moje dzieci mówiły po polsku, żeby moje wnuki mówiły po polsku, i żeby każdy Polak mówił po polsku!
. Rusyfikacja to nie tylko nowy język i narodowość, ale także nowe, obce nam zwyczaje. Rusyfikacja to nie tylko nazywanie siebie Rosjaninem, ale także utrata siebie dawnego, wolnego, mężnego Polaka! Nie po to rodziły nas polskie matki, żebyśmy my teraz wychowywali się w rosyjskich domach! Nie po to uczyliśmy się ojczystego języka, żeby teraz zanikł, potępiony mową rosyjską. Nie pozwalajmy sobie na walkę z samym sobą i otwarcie mówmy o obronie naszego państwo- kiedyś niepodległego państwa!
. Pierwsze zdanie mojego apelu jest niby do koleżanek i kolegów, ale gdybym napisał "bracia i siostry" to też byłaby prawda, bo wszyscy mieszkamy w jednym kraju, tu się urodziliśmy, wychowaliśmy i tu powinniśmy umrzeć.


___________________________________________________________________
kartki A4 pewnie nie będzie, ale może trochę Cię naprowadziłam na temat :)
Ostatnio też to miałam. Aha, kropki na początku niektórych linijek są oznaką, że ma być akapit ;p