Odpowiedzi

2009-04-18T12:17:12+02:00
Kłamstwo jest drugą naturą człowieka. Ludzie kłamią z bardzo wielu powodów: dla zysku, ze strachu, dla przyjemności a nawet z przyzwyczajenia. Są ludzie, którzy potrafią kłamać jak z nut, bez zmrużenia oka. Uważam jednak, że ma krótkie nogi i na dłuższą metę nie popłaca, prędzej czy później wyjdzie na jaw. Być może, kłamstwo przynosi korzyści, ale trzeba mieć dobrą pamięć, aby nie zaplątać się w swoich opowiadaniach. Może utrudnić nam życie. Kłamstwo najczęściej rodzi kolejne kłamstwo. Czy można kłamać w dobrej wierze?

Można skłamać w dobrej intencji. uzyskasz spokój stosując zasadę "racjonalnego kłamstwa", tłumacząc sobie, że to drobiazg trochę mijający się z prawdą Czasami odczuwamy wyrzuty sumienia po tym jak skłamiemy.

Bywają kłamstwa błahe, niewinne, a nawet altruistyczne. Dopuszczalne, mówione z grzeczności, sympatii.

W relacjach towarzyskich ludzie uciekają do zafałszowania prawdy, co rodzi fikcję. Zamiast kłamać, lepiej się nie odzywać, ukrywając, bądź przemilczając fakty, czynimy sytuację bardziej tajemniczą. Przemilczana prawda jest wygodna, pozwala wycofać się. Czasami dwuznaczna odpowiedź pozwala wyciągać fałszywe wnioski.

Są sytuacje, kiedy lepiej skłamać, niż powiedzieć bolesną prawdę, i tym sposobem oszczędzić komuś przykrości.

Prawda czasem może być bolesna, ale jeśli ktoś potrafi wyciągnąć wnioski, może przynieść korzyści.

Czy lekarz ma mówić prawdę o nie uleczalnej chorobie, czy lepiej okłamywać pacjenta, dając mu nadzieję i wiarę? Wiara podobno czyni cuda. Czy oszukujemy bliską osobę, ukrywając przed nią własne kłopoty? Czy takie kłamstwo miłosierne daje pozytywne efekty? Zaczynasz kłamać przed samym sobą.

Chroniąc bliskich, nie uzyskamy wsparcia duchowego dla siebie. Najważniejsze jest, żeby nie oszukiwać siebie. Bo to prowadzi do autodestrukcji.

Troskę o swój wizerunek, można rzec, mamy wrodzoną. Niewiele jest takich osób, które nie martwią się tym, co inni o nich mówią.

Czasami dajemy się oszukiwać świadomie, bo chcemy wierzyć, że jesteśmy wspaniali, mądrzejsi, zdrowsi. Świat pozorów jest poręczniejszy. Doskonale wiemy, że sympatię i uznanie zyskują te osoby, które uchodzą w oczach innych za błyskotliwe, atrakcyjne, zdolne, urodziwe, inteligentne. Wydawałoby się, że powszechne jest mniemanie, że nie strój zdobi człowieka. A jednak większość wyciąga wnioski na podstawie powierzchownej oceny. Modny ciuch, wyzywający makijaż przyciąga uwagę i zwiększa szansę na awans. Równie często kłamiemy o sobie, tzn. broniąc własnej twarzy, podwyższając swoją samoocenę, koloryzując i wymyślając jakieś niesamowite przeżycia.

Kłamstwo u dziecka jest dosyć powszechne. Dzieci kłamią, by ukryć prawdę i tym samym oddalić karę. Zapewne pragną zaskarbić sobie miłość.

Kłamstwo jest czarodziejską receptą na sukces. Na kursach marketingu uczą, jak umiejętnie manipulować wywieranym wrażeniem, aby podpisać kontrakt, zdobyć nową pracę, zdobyć głosy elektoratu etc. Chcąc dobrze wypaść –zakładamy stosowny strój, kupujemy modną skórzaną teczkę - symbol młodego businessmana, piszemy życiorys i list motywacyjny wg szablonów (zdecydowany, pewny siebie, kreatywny). Szef daje się na to nabrać, nie patrząc na kompetencje, skromność i inne zalety zalety.

Po zakupieniu ekskluzywnych mebli brakuje na podstawowe wyposażenie biura, np. papier do xero, papier toaletowy.

Konieczne jest wywieranie wrażenia lojalnego pracownika, choć czasami nie jest to zgodne z naszymi przekonaniami. Szczególnie zauważalne jest to w pracy zawodowej, ponieważ każde niepowodzenie na tym polu podważa nasze poczucie własnej wartości. Niechętnie przyznajemy się, że swój wizerunek dopasowujemy do wizerunku oczekiwanego przez naszego pryncypała. A właśnie taka strategia autoprezentacyjna ułatwia ścieżkę kariery. Lojalny pracownik godzi się na fałszowanie dokumentów do działalności gospodarczej. To, co dla jednego człowieka jest nawykiem, w przypadku drugiego może być przejawem nieuczciwości. Dostarczysz sobie szeregu argumentów obciążających pracownika, siebie wybielisz.

Podkreślanie kobiecości deprecjonuje wartość pracy kobiet i powoduje niedocenianie ich przygotowania merytorycznego.

Fałszerstwo naukowe-powszechnie znane są zjawiska fałszowania nauki do celów wyznawanej ideologii (fałszowanie). Zatajenie prawdy o Czarnobylu, w kwietniu 1986 roku, przyniosło w skutkach olbrzymie skutki zdrowotne. Kogo za to winić? Rosję? Polityków?

Nie walcząc z nałogami, uspokoisz sumienie – kłamstwem?

Kłamstwo w uczuciach jest niewybaczalne.

Naciągane renty, „lewe” zwolnienia lekarskie, to już nie kłamstwa, ale oszustwa, podobnie jak oszustwa podatkowe.

Jak można „wykryć” kłamstwo? Kiedy postępujesz niezgodnie z logiką, wówczas uruchamiasz mechanizmy obronne w stylu: broń się, zrzucaj winę na innych ludzi i na okoliczności. Usprawiedliwiasz swoje złe postępowanie szukając racjonalnego uzasadnienia.

Uważny obserwator zidentyfikować oszusta. Gestykulacja, mimika, ton głosu, spojrzenie, mimowolnie zdradzają pewne napięcie i niepokój. Ludzie oszukując mają tendencje do odwracania wzroku, czynienia częstych błędów językowych, mówienia wyższym tonem i przejawiania wzmożonych ruchów. Zakrywanie ust. Dotykanie nosa. Pocieranie oka. Pociąganie kołnierzyka/pocieranie karku.

1 5 1