Chciałabym prosić o napisanie przemowy. Mam Cię wcielić w adwokata, który będzie bronił nauki. Babka jest bardzo wymagająca. Chodzi o naukę w szerszym rozumowaniu. Np., że pozwala na produkcje leków. Warto też wspomnieć o inkubatorach plus pytanie do rodziców, czy chcieliby, aby ich dziecko umarło z powodu braku pomocy medycznej, której w przyszłości może udzielić nauka. Ale można też wspomnieć o nauce w szkole. Po prostu musi być tego baaardzo dużo. Bardzo proszę o pomoc i napisanie tej przemowy. Chciałabym dostać ją na maila ponieważ babka jest wymagająca a czasami sprawdza też czy nie skopiowano prac z internetu. Podaję maila: krzychu12@onet.pl Potrzebuję na poniedziałek! Dzięki

1

Odpowiedzi

2010-04-11T23:08:51+02:00
Poprawiona wersja:

Witam serdecznie wszystkich tu zgromadzonych. Jak zapewne wszyscy z państwa wiedzą spotkaliśmy się dziś w tej sali, aby omówić sprawę NAUKI w Polsce. Nauka w tym kontekście znaczy wszystko- od Polskiego szkolnictwa przez medycynę po zapotrzebowanie na różnorakiego rodzaju sprzęty w Polskich placówkach publicznych.
Dziś nie zostaną poruszone wszystkie tematy, ponieważ niestety mam ograniczony czas na wypowiedź, ale postaram się przedstawić te najważniejsze sprawy.
Drodzy słuchacze, jeśli się tu znajdujecie oznaką jest, że jesteście ludźmi wykształconymi i świadomymi problemów dzisiejszego społeczeństwa, które twierdzi, jak donoszą media, iż nauka jest stratą czasu i lepiej go spożytkować w inny sposób.

Z wielu źródeł napływają apele o przedłużenie wakacji, czy skrócenie lekcji- po prostu zmniejszeniu materiału, który należy przerobić w ciągu roku, bo jest on nieprzydatny w życiu codziennym. Śmietanka polskiej oświaty jest bezradna, bo ludzie już raz się na nich zawiedli i w obecnej chwili nie chcą wysłuchiwać spekulacji na temat wartości osób wykształconych w obecnych czasach. Problem pojawił się ponieważ w dzisiejszej Polsce ludzie po studiach, po wyższych szkołach, z tytułami i są bezrobotni. Ich płaca, jeśli już znajdą pracę, jest mniej więcej na poziomie osób, które mają wykształcenie wyniesione tylko ze szkoły podstawowej.
Wielu ludzi się poddaje i nie kształci się po szkole średniej, bo w ich mniemaniu nie ma to sensu- z wykształceniem, czy bez i tak wylądujemy w warzywniaku- mówią. Lecz ludzie, to w nauce tkwi nadzieja na lepsze jutro! Bo jakby to było, gdyby odważni, wykształceni, nie bojący się krytyki ludzie z pomysłem, np. nie wynaleźli penicyliny, czy antybiotyku, oni także na pewno bali się tego, iż ich wykształcenie nie będzie nic warte- dlatego pracowali ciężko na swój sukces, aby pokazać światu, że są coś warci, że ich nazwisko będą powtarzały pokolenia. Bez cięzkiej pracy nie ma sukcesów, a ludzie, którzy nie spoczną na laurach mogą osiągnąć jeszcze więcej, gdyż mają za sobą już najgorsze- start, który gdy jest trudny zniechęca tak wiele tęgich umysłów. Więc drodzy państwo dajmy się ponieść wyobraźni i poddajmy się strasznej wizji- nigdy nie wynaleziono inkubatorów. Oh, tak, faktycznie, gdyby ich nie wynaleziono pewnie wielu z was by tu nie było i nie słuchałoby mojej mowy obronnej, większość waszych potomków także nieistniałaby, tak, tak, wiem że nie spotkaliśmy się tu, aby spekulować na temat waszego drzewa genealogicznego, ale niestety taka jest prawda, zawdzięczamy życie wynalazkom- nie tylko w dziedzinie medycyny! Jaki z tego wniosek? To nauka napędza dzisiejszą rzeczywistość, to ona choć tak wiele tajemnic skrywa to pozwala nam choć w małej mierze wykorzystywać przydzielony nam przez Boga umysł, i jak wielu się przekonało to ona nie pozwala się nudzić. Ludzie, kwiat Polski tkwi w jej intelektualistach, których niestety zamiast z młodym pokoleniem przybywać to ubywa. Nie pozwólmy na to! Każdy z nas może być drugim Edisonem, czy Newton, ich dzieła także nie wzięły się z niczego, więc nie marnujmy czasu, bo życie jest krótkie, zróbmy coś dla ludzkości, pozostawmy po sobie ślad.
Mówi się, że Polska jest krajem wykształconym... Owszem! Ale te słowa usłyszeć możemy dopiero za granicą, dopiero tam jesteśmy doceniani za swoją fachowość, precyzję, zorganizowanie, czy wszechstronność w różnych dziedzinach nauk, to ten fakt demotywuje tak polaków, którzy nie słysząc słów pochwały kończą swą `karierę naukową`.Dlaczego tak się dzieje? Podpowiem tylko, że problem tkwi w nas,w naszym postrzeganiu nauki i wyznaczania priorytetów. Czy myślisz, że wynalazca defibrylatora od urodzenia był kimś wyjątkowym, skazanym na sukces... Oczywiście, że nie! Każdy rodzi się z jakimś talentem- kwestia tego jak go spożytkuje. Oczywiście nic nie zmieni się z dnia na dzień, ale jeśli zaczniemy szerzyć ideologię, która nakłoni polaków do pozytywnego myślenia na temat rozwijania się w różnych dziedzinach nauki, nie tylko mam tu na myśli medycynę, to powoli Polska zacznie się zmieniać... na lepsze.
Tak więc rodacy, mówcie głośno o tym, że jesteście ludźmi, którzy chcą się rozwijać, którzy chcą poszerzać swoje horyzonty, którzy dają się porwać nowym, świeżym prądom intelektualnym! Aby nie tylko za granicą, ale również w Polsce mówiono, że jesteśmy ludźmi wartościowymi.
Bardzo dziękuję za uwagę, pozostawiam teraz państwa sam na sam z tymi słowami- przemyślcie je.