Opowiadanie na temat Maciek-nasz nowy kolega.
Wykorzystajcie te słowa: wprowadzili się,nowi lokatorzy,dzieci bawiły się,
grali w piłkę,spostrzegli chłopca,zaprosili do gry,rzucili mu piłkę,chłopiec rozpłakał się,dzieci zdziwiły się,wybiegła mama,oddała piłkę,wyjaśniła,Maciek nie chodzi,jeździ na wózku,zaprosiła do domu,poznały Maćka,był wesoły,opowiadał o swoich sukcesach,gra w szachy,zdobył mistrzostwo,dzieci zaproponowały,wyjechali na podwórko,rzucali do kosza,cieszył się,było wesoło,zaprzyjaźnili się.
Pr.dom. mojej siorki na poziomie podstawówki ;]
Pomóżcie jej ;)

3

Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-04-15T18:43:50+02:00
Pewnego dni wprowadzili się nowi lokarorzy z chłopcem oimieniu maciek>Gdy Maciek wyszedł na dwór zauważył że dzieczi się bawiły grali w piłkę.Sporzczegli chłopca i zaprosili do gry rzucili mu piłkę a chłopiec sie rozpłakał się dzieci się zdziwiły.Po pewnej chwili wybiagła mama chłopca,oddała piłke i wyjeśmiła że Maciek nie chodzi,jeździ na wusku.Zaprosiąła ich do domu by poznały maćka naprawę był wesoły.Opowiadał o swojch suksesach ,grze w szachy i że zdobył miszczostwo.Dzieci mu zaproponowały by wujechali na podwórko.Po tem żucali do kosza maciek cieszył się i było mu wesoło wszyscy zaprzyjaźnili się z nim.

Dasz naj plissss..:):P trochę byków ale to nic..:PP
4 3 4
Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-15T19:19:15+02:00
W zeszłym tygodniu wprowadzili się na osiedle nowi lokatorzy.Dzieci, bawiąc się na polu , grając w piłke zauważyli chłopca.Zaprosiły go do wspólnej gry.Rzuciły mu piłkę po czym chłopiec się rozpłakał.Dzieci nie wiedziały o co chodzi. Po chwili na podwórko wbiegła mama,oddając im piłke.Wyjaśniła im że Maciek nie chodzi , jest sparaliżowany , jeździ na wózku.Zaprosiła je do domu , aby poznały Maćka i zaprzyjaźniły się z nim. Był szczęśliwy i wesoły , opowiadał im o swoich sukcesach jakim były mistrzostwa gry w szachy.Dzieci zaproponowały mamie Maćka aby wyjechali na podwórko.Cieszył się , choć nie grał ,ale oglądał nowo poznanych przyjaciół.
2 3 2
2010-04-15T19:21:05+02:00
Całkiem niedawno, bo zaledwie dwa dni temu do mieszkania obok wprowadzili się nowi lokatorzy. Wśród nich był niewysoki blondyn - dziesięcioletni chłopiec, który już od pół godziny siedział przyklejony do szyby i obserwował przez okno dzieci, które bawiły się na trzepaku lub grały w piłkę. Zauważyły go i pobiegli na górę. zaprosili go do wspólnej zabawy, rzucając mu piłkę do rąk. Złapał ją, ale coś było nie tak. Po jego policzkach popłynęły łzy. Rozpłakał się. Dzieci się zdziwiły. Wtedy wybiegła mama Maćka i oddała im piłkę. Wyjaśniła dzieciom, że Maciek nie chodzi, jeździ na wózku inwalidzkim. Zaprosiła wszystkich do domu, aby poznały Maćka. Okazało się, że był bardzo wesołym chłopcem i z zapałem opowiadał o swoich sukcesach. Okazało się, że gra w szachy i wczoraj zdobył mistrzostwo. Dzieci zaproponowały, by wyjechał na podwórko. Kiedy do nich dołączył wszyscy po kolei rzucali do kosza piłką. Maciek bardzo się cieszył, było wesoło i wszyscy dobrze się bawili. Zaprzyjaźnili się wtedy. I wiedzieli, że będą razem na dobre i na złe.
2 3 2